Jak głosi legenda wszystko zaczęło się pewnego pięknego dnia w 2737 roku p.n.e. w Chinach. Tego dnia cesarz chiński - Szen Nung, zielarz i uczony, który ze względów higienicznych pił przegotowaną wodę, wypoczywał pod drzewem dzikiej herbaty. Wiał lekki wiatr, jego podmuch spowodował, że kilka listków wpadło do dzbana z wodą. Oczywiście cesarz zapatrzony w piękno natury nie zauważył tego, dopiero pijąc swój napój poznał smak, który go oczarował.

Inna opowieść przypisuje początek herbacie mnichowi o imieniu Bodhidharma, który postanowił przez 7 lat medytować nie mrużąc oka. Gdy do końca kontemplacji został mu jeden dzień powieki zaczęły mu się zamykać, zerwał więc kilka liści z drzewa, pod którym się znajdował i zaczął żuć. Od razu opuściło go zmęczenie. Tak wyglądał początek herbaty w Indiach.
To są tylko legendy, które w piękny sposób opisują odkrycie herbaty. Wiadomo, że już od bardzo dawna napój ten znany jest w Chinach. Pierwsze pisemne wzmianki o tej roślinie pochodza dopiero z III wieku p.n.e. i przez długie lata napój ten był traktowany jako lek i środek wzmacniający, który wytwarzany był z liści dzikiego drzewa herbacianego. Dopiero w III wieku n.e. rolnicy zaczęli sadzić krzewy herbaciane, a z czasem rozwinięto sztukę suszenia liści i przetwórstwo.
Wydawać by się mogło, że liście herbaty trafiły do Europy przez Wielką Brytanię. Tymczasem na Stary Kontynent przywieźli je na swoich statkach Holendrzy na początku XVII wieku i rozprowadzali je dalej do Włoch, Niemiec, Hiszpanii, Francji...
Właśnie z Francji - kraju ludzi o wyrafinowanym smaku, sprowadzamy herbatę o doskonałym, zbalansowanym smaku, zapakowaną z największym pietyzmem i dbałością o piękno. Wybierzcie Państwo najlepszą herbatę na świecie, sprowadzaną z nawspanialszych plantacji Japonii, Chin i Indii. Rozkoszujcie się chwilą z herbatami Dammann Freres i Palais des Thes. W sklepie znajdziecie Państwo bogaty wybór akcesorii do herbaty firmy Bodum, cudownych czajniczków, kubków i filiżanek Ritzenhoff w stylu Art Deco.






















